Polski model językowy Bielik, stworzony przez Fundację SpeakLeash, zyskuje coraz większą popularność – 2,8 miliona pobrań i wyprzedzenie francuskiego Mistrala to dowód, że rodzima sztuczna inteligencja może skutecznie konkurować z zagranicznymi rozwiązaniami. Już w czerwcu 2026 roku twórcy planują premierę wersji 3.1, która będzie obsługiwać aż 50 języków, w tym chiński i arabski.
Bielik wyróżnia się na tle zagranicznych modeli AI przede wszystkim specjalizacją w języku polskim oraz możliwością uruchomienia na własnej infrastrukturze. To kluczowa zaleta wszędzie tam, gdzie przetwarzane są dane wrażliwe – medyczne, bankowe czy objęte tajemnicą państwową.
Sebastian Kondracki, prezes Bielik.AI, tłumaczy: „Zainteresowanie projektem Bielik jest dość duże. Dlaczego? Po pierwsze, jest to mały, kompaktowy model, co jest jego zaletą. Możemy go uruchomić na własnej infrastrukturze, a wszędzie tam, gdzie jest tajemnica państwowa, bankowa, medyczna, tam jest potrzeba używania modeli na własnej infrastrukturze. Bielik jest odpowiedzią na tę potrzebę”.
Język polski, niuanse i miliony pobrań
Jak wskazuje Ministerstwo Cyfryzacji, wiele narzędzi AI uprzywilejowuje języki dominujące, podczas gdy użytkownicy mówiący językami „mniejszymi” mają dostęp do gorzej działających modeli lub do żadnych narzędzi w swoim języku. Polskie modele LLM (Large Language Models) rozumieją polski język, kulturę i kontekst, a także działają lokalnie.
„Specjalizacja w języku polskim powoduje też, że Bielik najlepiej radzi sobie w polskich zadaniach, prawie, niuansach językowych, na przykład gdy pojawia się język potoczny” – wyjaśnia Sebastian Kondracki. „Jego popularność jest na tyle duża, że mamy 2,8 mln pobrań i wyprzedziliśmy w ostatnim miesiącu Mistrala. To jest alternatywa francuska, która ma bardzo dużo modeli, ale w modelach kompaktowych miesięczna liczba pobrań była większa w Bieliku”.
Bielik.AI to rodzina europejskich otwartoźródłowych modeli językowych. Od początku 2026 roku obsługuje 30 języków europejskich i stanowi część ekosystemu europejskich projektów społecznych, takich jak Eskadra Bielik – czyli budowania kompetencji twórców agentów AI w całej Polsce – a także Obywatel Bielik, obywatelska inicjatywa rozwijająca multimodalną i dostępną dla wszystkich sztuczną inteligencję.
Zastosowania: od upraszczania pism urzędowych po e-commerce
Jednym z najbardziej praktycznych zastosowań Bielika jest upraszczanie języka urzędowego. Na jego bazie powstała aplikacja Proste Pismo, opracowana przez naukowców z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, Urząd Miasta Poznania oraz Poznańskie Centrum Superkomputerowo-Sieciowe. Narzędzie wspierało m.in. upraszczanie treści publikowanych na stronie polskiej prezydencji w Radzie UE.
„Kiedy chcemy uprościć bardzo biurokratyczny tekst, na przykład dla seniorów, Bielik fantastycznie sobie radzi” – podkreśla prezes Bielik.AI. Model sprawdza się również w e-commerce, gdzie konieczne jest przetwarzanie ogromnych ilości danych produktowych. „Pobieramy go bezpłatnie, musimy zainwestować w infrastrukturę, ale już nie płacimy za każde przetworzenie” – zaznacza Kondracki. Bielik znajduje też zastosowanie w ochronie zdrowia – na jego bazie powstają aplikacje wspierające rejestrację pacjentów, przetwarzające dane medyczne bez wysyłania ich do chmury.
Bielik.AI został stworzony przez Fundację SpeakLeash we współpracy z naukowcami i Akademickim Centrum Komputerowym Cyfronet AGH, które udostępniło zasoby obliczeniowe dwóch superkomputerów: Heliosa i Atheny. Modele mają charakter open source lub działają na przystępnych licencjach – każdy może je pobrać, używać i rozwijać.
„Bardzo ważne jest to, że Bielik już nie musi pracować na własnej infrastrukturze tylko w polskich firmach, ale także zagranicznych. W czerwcu chcemy jeszcze wypuścić wersję 3.1, która będzie miała 50 języków, łącznie z chińskim i arabskim” – zapowiada prezes Bielik.AI.
Na 26 listopada 2026 roku zaplanowany jest Bielik Summit – wydarzenie, podczas którego na czterech scenach wystąpi 120 prelegentów z Polski i zagranicy. Uczestnicy będą mogli zapoznać się z ponad 200 case studies wykorzystania AI, Bielika i modeli kompaktowych w biznesie i administracji publicznej. Twórcy projektu apelują też do użytkowników o dzielenie się opiniami – również krytycznymi. „Potrzebujemy bardzo dużo kciuków w dół i niech ktoś nam powie, że w niektórych obszarach powinniśmy jeszcze coś ulepszyć. To jest największa wiedza, której potrzebujemy” – mówi Sebastian Kondracki.
Reklama
