Wczytywanie Wydarzenia

« Wszystkie Wydarzenia

Arpilleras – nici pamięci

10 lipca - 7 października

Kolorowe tkaniny zszyte przez chilijskie kobiety w czasach jednej z najbrutalniejszych dyktatur Ameryki Łacińskiej po raz pierwszy trafią do Polski – i to właśnie do Białegostoku. Muzeum Pamięci Sybiru zaprasza na wyjątkową wystawę „Arpilleras – nici pamięci”, która łączy dwa pozornie odległe światy: Syberię i Chile, stalinizm i reżim Pinocheta, polskie deportacje i latynoamerykański terror.

Sztuka zrodzona z bólu

Arpilleras to tradycyjna chilijska technika tworzenia obrazów z kolorowych skrawków tkanin. Po wojskowym zamachu stanu z 11 września 1973 roku stały się czymś znacznie więcej – językiem oporu i narzędziem przetrwania. Gdy generał Augusto Pinochet przejął władzę, a tysiące ludzi zniknęło w aresztach, na ulicach i w obozach, kobiety – matki, żony, córki i siostry zaginionych – zaczęły spotykać się potajemnie, by wspólnie szyć. Na pozór niewinne, pełne żywych barw kompozycje w rzeczywistości opowiadały o porwaniach, torturach i śmierci.

– Powstały z nagłej potrzeby serca. Choć są pełne żywych kolorów i na pierwszy rzut oka wydają się niewinne, w rzeczywistości w bardzo wyraźny i poruszający sposób mówią o łamaniu praw człowieka – podkreślił Andrés Mauricio Rojas Rojas, kurator wystawy z Muzeum Pamięci i Praw Człowieka w Santiago de Chile, z którym białostocka placówka przygotowała tę ekspozycję.

Co łączy Sybiraka z Chilijczykiem?

Na wystawie znajdzie się dwadzieścia cztery prace chilijskich kobiet – pierwsza z nich przedstawia bombardowanie Pałacu Prezydenckiego w Santiago, które symbolicznie otworzyło erę dyktatury. Obok nich pojawią się dzieła Sybiraków, którzy po powrocie z zesłania również sięgali po sztukę: rzeźbę, rysunek, drobne przedmioty. Słowa nie wystarczały – albo nie przychodziły wcale.

– Moglibyśmy zastanawiać się, dlaczego w Muzeum Pamięci Sybiru opowiadamy o wydarzeniach z drugiego końca świata. Niezależnie jednak, czy dyktatura była lewicowa, czy prawicowa – zawsze niosła cierpienie. O tym właśnie jest ta wystawa – wyjaśnił prof. Wojciech Śleszyński, dyrektor Muzeum i kurator ekspozycji.

Wystawa nie porównuje systemów ani nie waży ludzkiego cierpienia. Pokazuje coś innego – uniwersalną potrzebę zachowania godności i pamięci w obliczu terroru. I fakt, że ludzie po obu stronach globu, w zupełnie różnych okolicznościach, odpowiedzieli na przemoc tym samym gestem: wzięli w ręce igłę, ołówek, kawałek drewna.

Taniec, w którym wybrzmiewa cisza

Ekspozycja przybliża też mniej znany wymiar chilijskiego oporu. W 1983 roku powstał ruch „Kobiety dla Życia”, a jednym z jego najbardziej przejmujących symboli stał się taniec La Cueca Sola. Tradycyjna La Cueca to taniec w parach – radosny, żywiołowy. La Cueca Sola to jej zaprzeczenie: kobiety tańczyły ją samotnie, ze zdjęciami zaginionych przypiętymi do serca.

– W przeciwieństwie do radosnej, tradycyjnej La Cueca tańczonej w parach, La Cueca Sola stała się przejmującym aktem, w którym najgłośniej wybrzmiewa cisza po utracie najbliższych – opisała Julita Waś, kuratorka wystawy z Muzeum Pamięci Sybiru.

Informacje praktyczne

Wernisaż wystawy „Arpilleras – nici pamięci” odbędzie się 10 lipca 2026 roku o godz. 18.00 w Muzeum Pamięci Sybiru przy ul. Węglowej 1 w Białymstoku – wstęp wolny. Ekspozycję można będzie oglądać bezpłatnie do 16 października 2026 roku.

Szczegóły

  • Początek: 10 lipca
  • Koniec: 7 października
  • Wydarzenie kategoria:

Miejsce