Reklama

Umowa na łąki kwietne podpisana

Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski i prezes Fundacji „Łąka” Maciej Podyma podpisali dziś (7 kwietnia) umowę na założenie i pielęgnację łąk kwietnych w pasach drogowych i na działkach gminnych w Białymstoku.

Łąki kwietne to jedna z wizytówek Białegostoku. Dlatego Miasto kontynuuje projekt „Białostockie Łąki Kwietne”, który został zainicjowany w 2019 roku (w tym roku skończyła się trzyletnia umowa). Nowa umowa z Fundacją „Łąka” obowiązuje do połowy listopada 2024 r.

W ramach umowy każdego roku będzie utrzymana powierzchnia około 10 ha łąk, w tym sezonie będzie to niecałe 9 ha. W poprzedniej umowie powierzchnia miejskich łąk kwietnych została określona na około 6 ha, a w pierwszym roku było to 4,5 ha. Z roku na rok ta powierzchnia rosła. Umowa została zawarta na 3 lata, na kwotę ponad 2 mln 790 tys. zł.

– Wprawdzie sytuacja finansowa Białegostoku jest dosyć trudna, jednak nie chcemy oszczędzać na estetyce miasta. Białostoczanie pokochali łąki kwietne, docenili je też turyści. Dlatego nie zamierzamy z nich rezygnować – podkreślił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski.

Łąki mają być zakładane w określonych proporcjach: 30% to będą wieloletnie łąki kwietne (z gatunków roślin antysmogowych, roślin kolorowych), 40% – łąki kwietne z gatunków roślin jednorocznych (m.in. z roślin dla motyli) oraz 30% – pola monokultur z gatunków roślin jednorocznych (np. słonecznika, gorczycy, rzepaku, gryki, facelii, łubinu wąskolistnego, lnu wielokwiatowego).

Miasto chce wyrazić solidarność z walczącym narodem ukraińskim, dlatego w planach jest założenie łąki w barwach flagi ukraińskiej. Pod uwagę są brane 3 lokalizacje (obok kościoła przy ul. ks. abp. Romualda Jałbrzykowskiego, na zieleńcu wzdłuż ul. Jana Pawła II i na zieleńcu wzdłuż ul. gen. Władysława Sikorskiego).

Ponadto nowością w tym roku będzie zastosowanie na dużą skalę (150 ton) organicznego nawozu „Kompośniaczek”, produkowanego przez spółkę Lech.

Pierwsze miejskie łąki kwietne powstały w Białymstoku w 2019 r. Mają wpływ na miejscowe łagodzenie mikroklimatu, ograniczają negatywne skutki tzw. „wysp ciepła” występujących na terenie miasta, poprawiają estetykę i przełamują monotonię krajobrazu przestrzeni miejskiej. Ponadto poprawiają bioróżnorodność owadów, zwiększają bazę pokarmową dla owadów zapylających, oczyszczają powietrze z CO2 i innych zanieczyszczeń, produkują tlen, zatrzymują duże ilości wody z opadów, przyczyniają się do edukacji i zaangażowania lokalnej społeczności w działania proekologiczne.

Agnieszka Błachowska

Reklama