UKRADŁ BYŁEJ ŻONIE BIŻUTERIĘ, BO NIE MIAŁ ZA CO KUPIĆ ALKOHOLU

UKRADŁ BYŁEJ ŻONIE BIŻUTERIĘ, BO NIE MIAŁ ZA CO KUPIĆ ALKOHOLU

Data publikacji 14.09.2021

Dzielnicowi z białostockiej „dwójki” zatrzymali 53-latka, który pod nieobecność byłej żony ukradł jej biżuterię oraz stabilizatory ortopedyczne. Łączna kwota strat to 1300 złotych. Mężczyzna tłumaczył, że nie miał za co kupić alkoholu, więc postanowił okraść byłą żonę. 53-latek usłyszał zarzut kradzieży. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Tuż przed weekendem, do komisariatu drugiego w Białymstoku przyszła kobieta, która zgłosiła dyżurnemu kradzież przedmiotów z jej mieszkania. Łupem złodzieja padły między innymi dwa stabilizatory ortopedyczne, złoty kolczyk i srebrna bransoletka na łączną kwotę 1300 złotych. Kobieta podejrzewała o kradzież swojego byłego męża, z którym zamieszkiwała. Następnego dnia, dzielnicowi z białostockiej „dwójki” zatrzymali podejrzanego 53-latka. Mężczyzna tłumaczył, że nie miał za co kupić alkoholu, więc postanowił ukraść rzeczy byłej żony schowane w szufladach. Następnie sprzedał je w lombardzie i tym sposobem miał pieniądze na alkohol. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu i następnego dnia usłyszał zarzut kradzieży. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja Podlaska

Reklama