Reklama

Sprawdź, gdzie będzie praca. I wybierz dobrą szkołę

Budowlana, spożywcza, mechaniczna i ekonomiczno-informatyczna – Dariusz Budrowski, łomżyński koordynator projektu Dobry Zawód – Fajne Życie wymienia branże, w których w tym regionie na pewno będzie praca. Jeśli nie zawsze – to na pewno przez długie lata. To informacja bardzo przydatna dla tych, którzy lada chwila staną przed wyborem szkoły średniej. Bo oczywiście – po szkole podstawowej czy gimnazjum można iść do liceum, a nad zawodową przyszłością zacząć zastanawiać się dopiero za trzy czy cztery lata.

Budowlana, spożywcza, mechaniczna i ekonomiczno-informatyczna – Dariusz Budrowski, łomżyński koordynator projektu Dobry Zawód – Fajne Życie wymienia branże, w których w tym regionie na pewno będzie praca. Jeśli nie zawsze – to na pewno przez długie lata. To informacja bardzo przydatna dla tych, którzy lada chwila staną przed wyborem szkoły średniej. Bo oczywiście – po szkole podstawowej czy gimnazjum można iść do liceum, a nad zawodową przyszłością zacząć zastanawiać się dopiero za trzy czy cztery lata.

Ale coraz częściej młodzi przyszłość zaczynają planować już dużo wcześniej. Po prostu – po skończeniu szkoły średniej chcą się czuć bezpiecznie na rynku pracy. A bezpiecznie na pewno czuje się ten, kto ma dobry, poszukiwany przez pracodawców zawód. Wtedy łatwiej jest podejmować jakiekolwiek decyzje. Choćby tę o studiowaniu. Można kontynuować naukę w danym kierunku albo całkowicie go zmienić. Można całkowicie poświęcić się studiowaniu, a można naukę łączyć z pracą. Kto ma dobry zawód – z łatwością znajdzie pracę, nawet w niepełnym wymiarze godzin. Kto ma dobry zawód – będzie dobrze zarabiał, nawet już na początku…

A drogi przed karierą naukową nie mają zamkniętej również ci, którzy rozpoczęli ją od szkoły branżowej. Od września w wielu zaczynają działać już szkoły branżowe II stopnia, które kończą się maturą.

Ważne też jednak, by zawód wybrać dobrze. Dobrze, czyli zgodnie z potrzebami rynku pracy, ale też w zgodzie z własnymi predyspozycjami i zainteresowaniami. Trudne? Bardzo! Zwłaszcza dla 14-15-latków. Dlatego z pomocą im wyszli realizatorzy projektu Dobry Zawód – Fajne Życie. Służą pomocą doradców zawodowych, zapraszają na targi edukacyjno-zawdowe, organizują wizyty studyjne w zakładach pracy…

A uczniowie? Powoli przyzwyczajają się do myśli, że przyszłość trzeba planować jak najwcześniej. I coraz skuteczniej korzystają z pomocy proponowanej przez fachowców z projektu Dobry Zawód – Fajne Życie.

– Bo dajemy konkretny zastrzyk informacji o konkretnych zawodach. A do tego – informację o tym, co trzeba zrobić, by do tego etapu dojść. I to informacje potwierdzone przez konkretnych pracodawców – zapewnia Dariusz Budrowski.

Dobry zawód trzeba wybrać jak najwcześniej

Prezentacje szkół, pracodawców, rozmowy z uczniami i nauczycielami. Targi edukacyjno-zawodowe w Łomży wpisują się już na stałe w kalendarz przygotowań do wyboru ścieżki zawodowej młodych ludzi. Nic dziwnego – to tu można porównać oferty szkół z najbliższego regionu. To tu można zasięgnąć informacji z pierwszej ręki. A dodatkowo – to również okazja, by spotkali się przedstawiciele szkół, samorządu, instytucji edukacyjnych, organizacji pozarządowych. I wspólnie zastanowili się, co zrobić, by młodzież wiedziała, że szkolnictwo zawodowe jest ok. I aby zauważali, że poziom tego szkolnictwa cały czas się podnosi.

Targi edukacyjno- zawodowe w Łomży zostały zorganizowane w ramach projektu Dobry Zawód – Fajne Życie. I widać, że młodzi faktycznie marzą o takim życiowym scenariuszu. Uczniowie trzecich klas gimnazjów i tłumnie przybyli na imprezę. W sumie – targi odwiedziło kilkanaście tysięcy osób spragnionych wiedzy o tym, jakie mają możliwości na naukę. Dobrą naukę – czyli taką, która oprócz wiedzy ogólnej zapewni im też przygotowanie do konkretnego zawodu. Bo – na szczęście – młodzi są coraz bardziej świadomi. I wiedzą, że dobry zawód naprawdę zapewnia im fajne życie. Wiedzą też to, że warto zdobyć go jak najszybciej. Dlaczego? Powód jest prosty. Bo to daje możliwości. Zupełnie inaczej patrzy na świat 18-19-latek, który ma maturę i zawód w kieszeni niż ten, który ma tylko maturę. Ten drugi, jeśli nie wybierze się na studia, zwykle może liczyć tylko na słabo płatną pracę – nie ma przecież żadnych kwalifikacji zawodowych. Przed absolwentami szkół zawodowych drzwi na studia stoją otworem. Ale czuje się pewniej – bo ma zawód, możliwość znalezienia ciekawej i dobrze płatnej pracy. Jeśli chce – może też przecież połączyć studia z pracą zawodową. Często dużo świadomiej wykorzystują wiedzę i kompetencje nabyte w szkole zawodowej.

Fajna praca to sukces

Teoretyczna wiedza, jak pokierować swoją karierą zawodową, to jedno. Trudniej jest to zrobić w praktyce. Bo wybierając technikum czy szkołę branżową warto połączyć swoje pasje, zainteresowania oraz predyspozycje z tym, czego wymaga rynek pracy i co jest w stanie zaproponować, gdy już tę szkołę skończymy. Trzeba też wiedzieć, jakie szkoły funkcjonują w regionie i jakie zawody można w nich zdobyć. Co więcej – przed podjęciem decyzji o dalszym kształceniu warto też dokładnie sprawdzić, na czym faktycznie będzie w przyszłości polegała praca w zawodzie, na który się decydujemy, jakie czynności wykonuje się na stanowiskach. Proste? Niby tak. Ale jeśli weźmiemy pod uwagę to, ile jest szkół branżowych i techników, w ilu zawodach kształcą, ile jest przedsiębiorstw, ile zawodów, stanowisk, ile propozycji i wymagań… Głowa może rozboleć, jeśli zechcemy znaleźć informacje dokładnie o tym wszystkim.

Stąd działania realizatorów projektu Dobry Zawód – Fajne Życie. I stąd pomysł na targi edukacyjno-zawodowe, gdzie niemal wszystkie informacje można znaleźć w jednym miejscu. Byli więc i przedsiębiorcy, z którymi można porozmawiać o tym, jak zmienia się rynek pracy, jakich ludzi, z jakimi kwalifikacjami potrzebują dziś, a kogo będą zatrudniać za kilka lat, na czym dokładnie polega praca w ich przedsiębiorstwie, no i – co bardzo ważne – na jakie zarobki można liczyć pracując w ich firmach. To był też moment, gdy pracodawcy mogli porozmawiać również z przedstawicielami szkół. O tym, jak kształcić, jakie wykorzystywać rozwiązania, na co postawić, przygotowując ofertę edukacyjną – tak, by absolwent szkoły był doskonale przygotowany do pracy w konkretnych firmach.

A obok tego – oferta szkół z regionu. W jakich zawodach kształcą, jak kształcą, z kim współpracują… Na stoiskach można było dostać ulotki, ale też porozmawiać z konkretnymi ludźmi: nauczycielami czy uczniami – i z pierwszej ręki dowiedzieć się, na czym polega nauka. Na własne oczy można też było zobaczyć, co w danych szkołach się robi, z czego dana szkoła słynie. Były roboty, sprzęt komputerowy, niezwykła aparatura, pokazy sztuk walki, taneczne, mundurowe… Cały czas się coś działo…

– I było przyjemnie tłoczno – uśmiecha się Dariusz Budrowski, koordynator działań projektu w subregionie łomżyńskim. Uśmiecha się – bo właśnie o to chodzi, by młodzież była zainteresowana tym, na co może liczyć, jeśli chodzi o kształcenie. Bo im więcej o tym wie – tym bardziej świadomą decyzję podejmie. I potem, w dorosłym życiu, będzie bardziej szczęśliwa. Bo mieć fajną pracę, która interesuje i daje satysfakcję… To już połowa życiowego sukcesu!

Gdy wiesz więcej, łatwiej jest podjąć decyzję. Nawet tę dotyczącą przyszłości zawodwej

Właśnie nad tym, by młodzież wiedziała, czego chce, pracuje w ramach projektu Dariusz Budrowski z zespołem. Doradztwo zawodowe, spotkania w szkołach, rozmowy z młodzieżą, wycieczki do techników, ale też do pracodawców. Przyszły zawód warto dokładnie poznać dużo wcześniej.

– Projekt dotyczy popularyzacji kształcenia zawodowego. Ale staramy się objąć nim osoby w różnym wieku. Chcemy zaangażować całą społeczność w promocję kształcenia zawodowego – mówi Dariusz Budrowski.

Dlatego organizuje spotkania zarówno dla dzieci, jak i ich rodziców (bo przecież to oni są najczęściej doradcami, jeśli chodzi o wybór szkoły średniej), z doradcami zawodowymi, z przedstawicielami przedsiębiorców, w szkołach. Pomagają też samym doradcom – dostarczając jak największej ilości i jak najbardziej aktualnych informacji, jeśli chodzi o lokalny rynek pracy.

– To bardzo szeroka oferta: spotkania z uczniami, nauczycielami, rodzicami, doradztwo edukacyjno-zawodowe dla uczniów. Doradztwo popytowe, czyli ukierunkowane na potrzeby firm i pracodawców, aby uczyć się tego na co jest zapotrzebowanie. to, co uczeń uzyska po szkole zawodowej: jakie efekty, jakie pieniądze będą zarabiać na danych stanowiskach po ukończeniu szkoły zawodowej. Były też spotkania z mentorami, którzy informowali o potrzebie kształcenia zawodowego. Pracodawcy byli zapraszani do szkól, by opowiedzieli, jakie mają potrzeby w zakresie rąk do pracy – by młodzież mogła się dowiedzieć wszystkiego o ewentualnej przyszłej pracy – czy jest ciężka, na czym polega, ile się zarabia. Ponadto były organizowane wyjazdy do firm, by młodzi mogli wszystko zobaczyć na własne oczy: jak wyglądają maszyny, na czym polega praca, by mogli porozmawiać również z pracownikami – wymienia Dariusz Budrowski.

Przygotowują też do skutków reformy szkolnictwa. – Do szkół średnich pójdą w tym roku dwa roczniki: absolwenci gimnazjów i ósmych klas szkól podstawowych. Do tych samych budynków, ale do różnych szkół. Bo jedni do pięcioletnich, drudzy do czteroletnich techników. To nowość i wyzwanie – przyznaje.

www.dobryzawod.pl

unia