Jagiellonia Białystok od zwycięstwa rozpoczęła ligowe zmagania przed własną publicznością. W sobotę, 25 lipca, Żółto-Czerwoni pokonali Koronę Kielce 1:0, a bohaterem spotkania został Nik Prelec, który zdobył zwycięską bramkę w swoim oficjalnym debiucie przy ul. Słonecznej.
Wyrównana pierwsza połowa
Początek meczu upłynął pod znakiem ostrożnej gry z obu stron. Oba zespoły skupiały się przede wszystkim na badaniu swoich możliwości, przez co sytuacji bramkowych było niewiele.
Pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili gospodarze. Po szybkim ataku Kajetan Szmyt uderzył głową, jednak bramkarz Korony, Xavier Dziekoński, nie miał problemów z pewną interwencją.
Do przerwy kibice nie doczekali się goli. Spotkanie było wyrównane, a defensywy obu drużyn skutecznie neutralizowały ofensywne zapędy rywali.
Jagiellonia ruszyła po zwycięstwo
Po zmianie stron jako pierwsi zagrozili goście. Po groźnym dośrodkowaniu bliski oddania skutecznego strzału był Mariusz Stępiński, jednak akcja nie zakończyła się golem.
Z biegiem czasu przewagę zaczęła zdobywać Jagiellonia. Duży wpływ na poprawę gry miał Rodrigo Conceição, który po wejściu z ławki wniósł wiele ożywienia na skrzydłach i stwarzał problemy defensywie Korony.
Blisko zdobycia bramki byli również Sergio Lozano oraz Norbert Wojtuszek, ale świetnie między słupkami spisywał się Xavier Dziekoński.
Nik Prelec dał trzy punkty
Decydujący moment spotkania nastąpił w 89. minucie. Po niecelnym uderzeniu Sergio Lozano najlepiej w polu karnym odnalazł się Nik Prelec, który przytomnie dostawił nogę i skierował piłkę do siatki.
Gol słoweńskiego napastnika zapewnił Jagiellonii komplet punktów i był wymarzonym zwieńczeniem jego oficjalnego debiutu przed białostocką publicznością.
Dzięki wygranej 1:0 z Koroną Kielce Żółto-Czerwoni dopisali do swojego dorobku pierwsze trzy punkty i z optymizmem mogą przygotowywać się do kolejnych spotkań sezonu.
![]() | ![]() | ![]() |
![]() | ![]() | ![]() |
Reklama






