Reklama

Klimala snajperem, Jaga w półfinale

 Piłkarze Jagiellonii Białystok awansowali do półfinału Pucharu Polski! W ćwierćfinale   Żółto-Czerwoni pokonali na wyjeździe Odrę Opole 2:0 po dwóch bramkach Patryka Klimali.

Po zdobyciu zaledwie jednego punktu w trzech ostatnich meczach ligowych Żółto-Czerwoni jechali do Opola żądni rehabilitacji za swoje ostatnie niepowodzenia. Drużynie Ireneusza Mamrota tym bardziej zależało na wygranej, gdyż w razie wyeliminowania jedenastej drużyny 1. Ligi Jagiellończykom pozostałby zaledwie jeden krok do wielkiego finału Pucharu Polski na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Jagiellończycy w pierwszych sekundach zaatakowali agresywniej swojego rywala, ale bez konkretów w ofensywie. Po kilku minutach do głosu doszli gospodarze, którzy w pierwszej połowie na pewno nie byli zespołem gorszym od Jagiellonii. Strzały Sebastiana Boneckiego, Rafała Brusiło i Ivana Martina nie były jednak większym zagrożeniem dla bramki Mariana Kelemena.

Jaga przebudziła się po kwadransie i odpowiedziała znakomitą szansą Marko Poletanovicia, któremu z prawego skrzydła idealnie dograł piłkę Andrej Kadlec. Serb przy uderzeniu głową z kilku metrów trafił jednak w obrońcę Odry. Po chwili nasz zespół miał rzut wolny z 18 metrów, jednak Arvydas Novikovas uderzył tylko w mur.

Do przerwy w Opolu był bezbramkowy remis.

Druga połowa rozpoczęła się od groźnej sytuacji dla gospodarzy. Mocny strzał z kilkunastu metrów Mariusza Rybickiego jednak znakomicie obronił Marian Kelemen. Od tego momentu Jaga jednak przejęła kontrolę na placu gry i przeniosła ciężar gry na połowę rywala.

W 72 minucie po podaniu Guilherme piłka trafiła w szesnastce do Patryka Klimali, a ten uderzeniem z półobrotu zaskoczył bramkarza Odry i otworzył wynik spotkania.

Przy wyniku 1:0 gospodarze starali się doprowadzić do remisu. Przez długi czas opolan stać było jednak jedynie nie strzał z narożnika pola karnego, z którym dobrze poradził sobie Marian Kelemen.

Decydujące dla losów spotkania wydarzenia miały miejsce na początku doliczonego czasu gry. Najpierw, po niepewnej interwencji Mariana Kelemena, z kilku metrów fatalnie spudłował Serafin Szota, a po chwili Jagiellonia wyprowadziła zabójczy kontratak, w którym Guilherme wypuścił sam na sam z bramkarzem Patryka Klimalę, a ten niczym rasowy snajper nie miał problemów z pokonaniem Artura Krysiaka, pieczętując zwycięstwo Żółto-Czerwonych.

Jagiellonia Białystok ostatecznie pokonała na wyjeździe Odrę Opole 2:0 i awansowała do półfinału Pucharu Polski. Już tylko jeden krok dzieli naszą drużynę od finału na Stadionie Narodowym. Ten krok trzeba będzie postawić w połowie kwietnia, gdy zostaną rozegrane mecze półfinałowe pucharowych rozgrywek.

Odra Opole  – Jagiellonia Białystok 0:2 (0:0)

Bramki: Klimala 73’, 90+2’.

Źródło: jagiellonia.pl