Reklama

Jaga dziś wraca do gry

Piłkarze Jagiellonii po zimowej przerwie wracają do gry. W piątek zespół Ireneusza Mamrota zmierzy się w Legnicy z tamtejszą Miedzią. Początek zmagań zaplanowano na godzinę 18.

Przed wyjazdem na Dolny Śląsk naszego szkoleniowca trapiło kilka problemów kadrowych. Pod bardzo dużym znakiem zapytania stoi występ Jesusa Imaza oraz Andreja Kadleca. Obaj piłkarze pozyskani podczas zimowego okna transferowego nabawili się urazów. Poza wspomnianą dwójką pozostali piłkarze są do dyspozycji sztabu szkoleniowego.

Jagiellonia rozpocznie zmagania w rundzie wiosennej na czwartym miejscu w Lotto Ekstraklasie. Wicemistrzowie Polski mają tyle samo punktów co trzeci Lech, ale już do liderującej Lechii tracą aż dziewięć punktów. Mimo tego nasi piłkarze nie tracą wiary w sukces.

– Jesteśmy Jagiellonią Białystok, w ostatnich dwóch sezonach ocieraliśmy się o tytuł mistrzowski i za każdym razem niewiele brakowało nam do pełni szczęścia. Mamy bardzo dobry zespół, który stać na zdobycie mistrzostwa i Pucharu Polski – przekonuje w rozmowie z jagiellonia.pl Patryk Klimala.

W Legnicy możemy spodziewać się kilku debiutów. Duże szanse na grę od pierwszej minuty będzie miał pozyskany z Wisły Kraków Zoran Arsenić. Chorwat przyszedł do Jagi zimą i zagrał we wszystkich czterech sparingach. Wiele wskazuje na to, że rosły defensor zagra na prawej stronie obrony. Ponadto na pierwszy występ w „Żółto-Czerwonym” trykocie liczą Martin Kostal, Stefan Scepović oraz powracający z wypożyczenia do Wigier Suwałki Martin Adamec.

Jagiellonia do rundy wiosennej przygotowywała się w tureckim Belek. „Żółto-Czerowni” rozegrali tam cztery sparingi, a ich wyniki mogą napawać optymizmem, ponieważ białostoczanie odnieśli w nich trzy wygrane i tylko jeden przegrali. Mimo tego szkoleniowiec Jagi studzi nastroje. – O sparingach można w żartach powiedzieć, że to trochę inna dyscyplina. Na wynik gier kontrolnych wpływ mogą mieć takie aspekty jak intensywność treningów, testowanie nowego ustawienia. Poza tym w grach towarzyskich nie ma presji, zawodnicy walczą o swoje miejsce w drużynie, mogą pozwolić sobie na więcej, a ich ewentualne błędy nie przynoszą większych konsekwencji – podkreśla Ireneusz Mamrot.

Miedź zanotowała imponującą końcówkę rundy jesiennej, co pozwoliło beniaminkowi wydostać się ze strefy spadkowej. Pomimo tego zespół Dominika Nowaka ciągle czuje oddech Górnika Zabrze, dlatego potrzebuje punktów. W sierpniu legniczanie nieoczekiwanie wygrali w Białymstoku 3:2, a duży udział w tym wyniku miał Petteri Forsell.

Jakim wynikiem zakończy się piłkarska inauguracja wiosny? Jagiellonia.pl przeprowadzi relację live z tego wydarzenia.
Początek w piątek o godzinie 18.

Źródło: jagiellonia.pl