To może być ostatni moment na tanie OC – ceny rosną po raz pierwszy od maja
Trend spadkowy cen ubezpieczeń OC prawdopodobnie dobiega końca. W ciągu miesiąca przeciętna cena wzrosła o 1,4% do 652 zł, co stanowi największy wzrost od maja 2025 roku. Sytuacja rynkowa sprzyja dalszym podwyżkom, a średnia szkoda wzrosła o 11% rok do roku, osiągając już ponad 12 tysięcy złotych.
OC wciąż tańsze niż rok wcześniej
W I kwartale 2026 roku mediana składki OC wyniosła 648 zł. To o 10 zł mniej niż w IV kwartale 2025 roku oraz o 40 zł mniej niż rok wcześniej (688 zł), co oznacza spadek o blisko 6% w ujęciu rocznym. Jednocześnie dane miesięczne pokazują wyraźne odwrócenie trendu – w marcu ceny wzrosły do 652 zł z lutowych 643 zł i osiągnęły najwyższy poziom od listopada ubiegłego roku.
„Obniżki cen OC, które obserwowaliśmy na początku roku, mogą dobiec końca. W ujęciu miesięcznym widać już lekki wzrost. Ubezpieczyciele zapłacili za odszkodowania z OC prawie 7% więcej niż przed rokiem, wartość średniej szkody wzrosła w ciągu roku o ponad 1000 zł i choć sektor jest rentowny, to na niewielkim poziomie. Taka sytuacja w dłuższej perspektywie sprzyjają podwyżkom” – mówi Aleksandra Wilczyńska, Head of Auto w Rankomat.pl.
Największe spadki w najdroższych regionach
Choć ceny rok do roku spadły we wszystkich województwach, najmocniejsza korekta objęła regiony dotychczas najdroższe. W województwie pomorskim mediana składki wyniosła 735 zł (o 74 zł mniej rok do roku), na Dolnym Śląsku 701 zł (-57 zł), a w Mazowieckiem 689 zł (-68 zł). Najtańsze OC pozostaje w Polsce południowo-wschodniej – na Podkarpaciu (556 zł), w województwie opolskim (570 zł) i świętokrzyskim (569 zł).
Podobny trend rok do roku widać w miastach wojewódzkich. Najwięcej płacą kierowcy w Gdańsku (850 zł) i Wrocławiu (853 zł), jednak to właśnie tam spadki były największe. Jednocześnie rośnie liczba dużych miast, w których średnia składka spadła poniżej 700 zł – obecnie jest ich już pięć, podczas gdy rok temu były tylko dwa.
Najtańsze OC mogli kupić kierowcy w Opolu (625 zł wobec 649 zł rok wcześniej, -24 zł), Rzeszowie (637 zł wobec 702 zł, -65 zł) oraz Katowicach (692 zł wobec 697 zł, -5 zł).
Dane wskazują, że rynek OC po dynamicznych wzrostach w latach 2023–2024 wszedł w krótką fazę stabilizacji, która właśnie może się kończyć. Rosnące koszty szkód, wyższe wypłaty odszkodowań oraz bardzo niska rentowność sektora tworzą warunki do ponownego wzrostu cen polis. Dla kierowców oznacza to, że obecny poziom składek może być przejściowy, a w kolejnych miesiącach bardziej prawdopodobny jest scenariusz stopniowych podwyżek niż dalszych obniżek.
Reklama
