Reklama

Ruch Tura

Za nami pucharowa środa. W półfinałach Ruch Wysokie Mazowieckie pokonał 3:0 KS Grabówkę.

W drugiej parze półfinalistów trzecioligowe rezerwy Jagiellonii Białystok zmierzyły się z czwartoligowym Turem Bielsk Podlaski. Zgadnijcie – kto wygrał?

„Meldujemy się w FINALE okręgowego Pucharu Polski!

93 minuta meczu. Przez dłuższą chwilę przebywaliśmy pod bramką białostoczan. W którejś z kolei próbie dośrodkował Niemczynowicz, a obrońcy wybili poza pole karne. Po piłkę cofnął się Marcin Bazylewski. Wychowanek, który nie ma jeszcze 18 lat, zachował się w tej akcji, jakby tych lat miał ze 28. Przyjął, ułożył na prawą nogę i genialnie pocelował w długi róg zza pola karnego. Gol, który okazał się być decydującym.

Zanim doszło do dogrywki, musieliśmy rozegrać trudne 90 minut.

Już w 7 minucie do siatki z bliska trafił Popiołek, ale sędziowie odgwizdali pozycję spaloną.

Po kwadransie Jagiellonia objęła prowadzenie. Niechlujnie wyprowadziliśmy akcję spod bramki. Rywale przejęli, Mościcki zagrał do Huczki, który z linii szesnastki dokładnie mierzonym strzałem po długim pokonał Plisiuka.

Naszym pomysłem na grę była przede wszystkim szczelna obrona, ale też konkretne wypady pod bramkę rywala i stałe fragmenty. Po jednym z nich wyrównaliśmy.

W 27 minucie A.Kosiński dorzucił z rogu po prawej ręce Dziekońskiego. W polu karnym znalazł się, któżby inny, Jacek Dzienis. Strzelił celnie głową, na linii interweniował obrońca, ale nie zdołał wybić piłki z bramki.

To, że doszło do dogrywki, to w dużej mierze zasługa Damiana Plisiuka między słupkami naszej bramki. W 76 minucie zbił na poprzeczkę strzał z wolnego z dalszej odległości, a w 91 znakomicie obronił uderzenie z bliska Pankiewicza. Dodatkowy czas zaczął się od wspomnianego błysku Bazylewskiego, ale pozostawało jeszcze prawie pół godziny gry. W tym czasie straciliśmy kontuzjowanego Karola Kosińskiego.

Ale nasza banda zbudowana mentalnie prowadzeniem już nie mogła wypuścić tego awansu. Kacprowski w 121 minucie mógł jeszcze podwyższyć wynik, ale po indywidualnej kontrze trafił w nogi Dziekońskiego.

Co robicie 8 czerwca Pytanie retoryczne. Wszyscy widzimy się w Zambrowie, gdzie w finale

zmierzymy się z Ruchem Wysokie Mazowieckie.”

Jagiellonia na swym portalu spotkania na razie nie komentuje.

Tur Bielsk Podlaski – Jagiellonia II Białystok 2:1 pd. (1:1, 1:1)

Jacek Dzienis 27, Marcin Bazylewski 93 – Kamil Huczko 15

Info i zdjęcie: Tur Bielsk Podlaski

Artykuł Ruch Tura pochodzi z serwisu Podlaski Sport.

Reklama

Reklama