Jechali bez kasków – okazało się, że kierowca ma zakaz
Data publikacji 11.06.2026
10-latek trafił do szpitala, po tym jak razem z 36-letni znajomym rodziny jechał motocyklem. Zarówno kierowca jak i nieletni pasażer jednośladu nie mieli kasków na głowach. Kierowca miał także sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz odpowie za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i za niestosowanie się do orzeczonego zakazu. Jeśli badania laboratoryjne potwierdzą obecność alkoholu w jego organizmie, odpowie również za kierowanie pojazdem pod jego wpływem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Dyżurny z białostockiej komendy otrzymał informację o tym, że w nocy po ulicach jednej z miejscowości w powiecie białostockim jeździ szybko motocykl. Zgłaszający mówił, że słyszał dźwięk jakby jednoślad w coś uderzył oraz płacz dziecka. Na miejscu policjanci znaleźli jedynie w rowie przewrócony i uszkodzony motocykl oraz leżące na jezdni porozrzucane jego elementy. W trakcie ustalania właściciela jednośladu, dyżurny komendy został poinformowany przez lekarza dyżurnego, że na SOR trafił 10-latek, który najprawdopodobniej brał udział w zdarzeniu drogowym. W szpitalu policjanci z białostockiej drogówki ustalili, że rannego chłopaka do placówki przywiozła matka. Ustalili także, że 10-latek jechał motocyklem razem ze 36-letnim znajomym rodziny. Jak się również okazało kobieta także jego zawiozła na SOR. 40-latka tłumaczyła funkcjonariuszom, że pozwoliła swojemu synowi przejechać się kawałek z „wujkiem”. Nie spodziewała się, że może tak to się zakończyć. Obaj nie mieli podczas jazdy kasków na głowach. Policjanci pojechali także do szpitala, gdzie był 36-letni kierowca motocykla. Mężczyzna twierdził, że nie pamięta jak doszło do tego zdarzenia. Została mu pobrana krew do dalszych badań laboratoryjnych, które wykażą, czy był on pod wpływem alkoholu lub innych środków działających podobnie. Podczas sprawdzania w policyjnych systemach, okazało się także, że mężczyzna ma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, za kierowanie pojazdu w stanie nietrzeźwości, wydany przez sąd pod koniec 2022 roku i obowiązujący do połowy 2028 roku. 36-latek odpowie za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i za niestosowanie się do orzeczonego zakazu. Jeśli badania laboratoryjne potwierdzą obecność alkoholu w jego organizmie, odpowie również za kierowanie pojazdem pod jego wpływem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Podlaska
Reklama
