Reklama

Zmierzają do fazy pucharowej

Lowlanders Białystok kontynuują  serię zwycięstw, dzięki której przesunęli się na pierwsze miejsce w grupie północnej. Tym razem o ich sile przekonali się zawodnicy Wenglorz AZS UWM Olsztyn Lakers, którzy przegrali  przed własną publicznością.

Wenglorz AZS UWM Olsztyn Lakers – Lowlanders Białystok 7:48 (0:7, 0:21, 0:7, 7:13)

Punktowali:

Tomasz Zubrycki – 12, Eryk Mąkowski – 6, Rafał Królewski – 6, Krzysztof Czaplejewicz – 6, Daniel Tarnawski – 6, Rex Dausin – 6

Końcowy wynik spotkania oddaje jego przebieg. Lowlanders pokazują, że zdobycie przez nich mistrzostwa nie było przypadkiem i wracają do skutecznej gry po obu stronach boiska. Lakers pomimo takiego wyniku nie zagrali złego spotkania. Zgubiła ich stosunkowo duża ilość błędów i nieskuteczność podań w niektórych fragmentach gry. Przez to ciężkie było nawiązanie równej walki z obrońcami tytułu.

– Nasza gra wygląda coraz lepiej i takie mecze jak z zespołem Lakers są potrzebne. Trenerzy mieli okazję zrobić przegląd drużyny i dać zagrać zmiennikom, a w szczególności młodszym zawodnikom, którzy z mocniejszymi przeciwnikami nie mają zbyt wiele szans na grę. Maturzyści już wrócili do drużyny i wszystko wygląda obiecująco. Cieszy na pewno skuteczność gry ofensywnej, w tym prawie 80% skuteczność gry podaniowej Rexa Dausina i zdobyte dzięki temu 340 jardów. Na pewno nie powiedzieliśmy ostatniego słowa jeśli chodzi o nasze aspiracje do gry w finale i szykujemy niespodzianki w składzie. Mogę zapewnić, że drużyna będzie jeszcze silniejsza i na meczu z Warsaw Mets zobaczymy nowe twarze w zespole. – mówi Piotr Morko, prezes Lowlanders.

Lowlanders zajmują w grupie północnej 1 miejsce. Do końca sezonu regularnego zostały 2 spotkania: 25 maja z Warsaw Mets i 1 czerwca z Wilkami z Łodzi. Oba mecze będą rozgrywane o godzinie 19.00 na bocznym boisku Stadionu Miejskiego i tylko zwycięstwo zagwarantuje drużynie bezpośredni awans do półfinału i możliwość organizacji meczu półfinałowego w Białymstoku.