Zgodziła się na znakowanie pieniędzy. Straciła około około 60 tysięcy

Zgodziła się na znakowanie pieniędzy. Straciła około około 60 tysięcy

Data publikacji 21.03.2022

74-letnia mieszkanka Łap padła ofiarą oszusta, podającego się za policjanta. Odebrała telefon i usłyszała, że jej pieniądze mogą zostać skradzione. Uwierzyła w opowiedzianą historię i straciła 60 tysięcy złotych.

W piątek 74-letnia mieszkanka Łap powiadomiła policjantów, że padła ofiarą oszusta. Na jej telefon stacjonarny zadzwonił mężczyzna, podający się za policjanta. Oszust poinformował kobietę, że znajduje się na liście osób w banku, które zostaną okradzione. Wypytywał również o pieniądze zgromadzone w domu. Przestępca przekazał swojej ofierze informację, że do jej mieszkania przyjdzie pracownik, który oznaczy pieniądze, jakie trzymała w domu, specjalnym środkiem. Miał on ułatwić identyfikację banknotów przy ewentualnej kradzieży. Po chwili do jej mieszkania przyszedł mężczyzna. Seniorka zaprowadziła go do kuchni, gdzie leżała przygotowana gotówka. Oszust poprosił 74-latkę o pozostawienie go samego, gdyż środek, którym będzie znakował banknoty jest szkodliwy dla zdrowia. Gdy kobieta odmówiła, mężczyzna schował pieniądze do kurtki i wyszedł z mieszkania, informując, że w trosce o zdrowie kobiety oznakuje je w samochodzie. W ten sposób straciła około 60 tysięcy złotych.

Policjanci kolejny raz apelują do wszystkich osób starszych o ostrożność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi.

Źródło: Podlaska Policja

Reklama