Uwierzyły oszustom, straciły ponad 70 tysięcy złotych

Uwierzyły oszustom, straciły ponad 70 tysięcy złotych

Data publikacji 22.07.2022

Tym razem ofiarą oszustów padły dwie seniorki. Kobiety myślały, że pomagają „policjantom” rozpracowującym grupę przestępczą, która rzekomo informuje o listach z sądu. Uwierzywszy w ich historię, kobiety w efekcie straciły ponad 70 tysięcy złotych.

Do mieszkania 89-letniej białostoczanki, będącej pod opieką swojej 72-letniej siostrzenicy, zadzwonił mężczyzna z informacją, aby przebywała w domu, ponieważ zostaną dostarczone dwa listy z sądu. Następnie dzwoniący rozłączył się. Po chwili telefon zadzwonił ponownie. Mężczyzna podający się za policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji poinformował seniorkę, że informacja o listach była oszustwem. Rozmówca przekazał kobiecie, że przeprowadza zorganizowaną akcję, mającą na celu ujęcie oszustów i prosi o współpracę. Kobieta poszła do banku i wypłaciła tam 40 tysięcy złotych i zgodnie z instrukcjami oszusta, zostawiła pieniądze w koszu na śmieci przed blokiem. Potem oszust kazał wypłacić białostoczance kolejne 25 tysięcy złotych. pieniądze. Gotówkę przekazała kobiecie, podającej się za policjantkę, w centrum miasta. Kolejny telefon od oszustów odebrała 89-latka, która została sama mieszkaniu. Dzwoniący oszust polecił kobiecie spakować posiadane przy sobie oszczędności i kosztowności. Seniorka spakowała 8 tysięcy złotych i biżuterię i  wyrzuciła je przez balkon oczekującej już pod blokiem kobiecie. Podający się za policjanta mężczyzna zapewniał je, że jeszcze tego samego dnia nawiąże ponowny kontakt i zwróci pieniądze oraz biżuterię. Kiedy telefon nie dzwonił, seniorki zorientowały się, że padły ofiarami oszustów. Straciły 73 tysiące złotych i biżuterię wartości około 15 tysięcy złotych.

Źródło: Podlaska Policja

Reklama