Uwierzyła, że pomaga "policjantom" i straciła 60 tysięcy złotych

Uwierzyła, że pomaga „policjantom” i straciła 60 tysięcy złotych

Data publikacji 09.08.2022

Wyobraźnia oszustów nie zna granic. Działając pod legendą wykorzystują wrażliwość i ufność osób, wyłudzają od nich pieniądze. Tylko wczoraj siedmiokrotnie dzwonili do mieszkańców Białegostoku. Niestety 79-latka uwierzyła, że pomaga „policjantom” w namierzeniu grupy hakerów. Przekazała kobiecie, która przyszła do jej mieszkania pieniądze i kosztowności o łącznej wartości 60 tysięcy złotych.

Oszuści nie próżnują. Niemal każdego dnia, policjanci otrzymują zgłoszenia o oszustwach i ich próbach. Tylko wczoraj przestępcy siedmiokrotnie dzwonili do mieszkańców Białegostoku, próbując wyłudzić od nich pieniądze. Niestety jedna z seniorek uwierzyła w ich historię. Do 79-latki zadzwonił mężczyzna podający się za policjanta Centralnego Biura Śledczego Policji. Poinformował seniorkę, że namierzył grupę hakerską, która chce ją okraść. Następnie polecił 79-latce, aby spakowała wszystkie swoje oszczędności i kosztowności, które miała w domu. W czasie rozmowy telefonicznej, oszust kazał seniorce wpuścić do mieszkania rzekomą policjantkę, która zapukała do jej drzwi. Kiedy oszustka weszła do mieszkania, zabrała ze stołu przygotowane koperty z pieniędzmi i kosmetyczkę z biżuterią, po czym wyszła. Na koniec rozmowy oszust zapewniał jeszcze 79-latkę, że po 15 minutach odzyska swoje oszczędności, po czym rozłączył się. Po odłożeniu słuchawki, kobieta zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa. Łącznie straciła 60 tysięcy złotych.

Źródło: Podlaska Policja

Reklama