Szczęśliwy finał poszukiwań 20-latki

Szczęśliwy finał poszukiwań 20-latki

Data publikacji 17.11.2021

Kilkudziesięciu funkcjonariuszy, strażaków i ratowników grupy Nadzieja szukało wczoraj 20 – letniej mieszkanki miasta. Zaginięcie dziewczyny zgłosił zaniepokojony jej nagłym zniknięciem ojciec. Po około czterech godzinach od wszczęcia alarmu została odnaleziona przez łomżyńskiego dochodzeniowca. Zziębnięta kobieta trafiła pod opiekę lekarzy.

Wczoraj po 20, łomżyńscy policjanci otrzymali informację o zaginięciu młodej mieszkanki miasta. Zaniepokojony ojciec 20–latki zgłosił jej zaginięcie, po tym jak dziewczyna nie wróciła do domu z przedpołudniowego spaceru w okolicach Grobli Jednaczewskiej. Dodatkowo zgłaszający w ostatniej rozmowie z córką usłyszał, że ta jest zmarznięta, bo ugrzęzła po kolana w wodzie. Zaalarmowani funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania właśnie w tamtym rejonie. Mundurowi przeczesali około 2 tysiące metrów kwadratowych przyległego terenu, sprawdzając między innymi kanały wodne biegnące wzdłuż ulicy. Wspólnie ze strażakami wyposażonymi w quad zostały sprawdzone pobliskie pola i tereny zalesione oraz podmokłe. Działania te, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Poszukiwania przeniosły się na obrzeża miasta. Funkcjonariusze rozproszeni też po całym mieście, sprawdzali skwery, parki i przykościelne place. Po około czterech godzinach poszukiwań, tuż po północy, jeden z funkcjonariuszy z dochodzeniówki, na ulicy Geodetów, zauważył idącą chodnikiem młodą kobietę, rysopisem odpowiadającą tej ze zgłoszenia. Dziewczyna była zziębnięta, wystraszona, nie potrafiła logicznie wyjaśnić co robi w tym właśnie miejscu. Dzięki sprawnej akcji poszukiwawczej 20-latka trafiła pod opiekę medyków.

 

Źródło: Podlaska Policja

Reklama