Oszukana "na zdalny pulpit" straciła niemal 15 tysięcy złotych

Reklama

Oszukana „na zdalny pulpit” straciła niemal 15 tysięcy złotych

Data publikacji 14.12.2021

Suwalscy policjanci ostrzegają przed oszustami działającymi metodą „na zdalny pulpit”. Wczoraj ich ofiarą padła 46-letnia mieszkanka Suwałk. Kobieta, za namową fałszywego pracownika banku, zainstalowała na telefonie program do zdalnej obsługi urządzenia. W ten sposób dała przestępcom dostęp do swoich kont i straciła niemal 15 tysięcy złotych.

Przestępcy posługują się różnymi metodami, by szybko zdobyć pieniądze. Często wykorzystują metodę „na zdalny pulpit”. Wczoraj przestępcy, działając w ten sposób, oszukali 46-letnią mieszkankę Suwałk. Jak ustalili policjanci do kobiety zadzwonił mężczyzna, podający się za pracownika banku, informując, że była próba włamania na jej konta bankowe. Fałszywy konsultant zaoferował swoją pomoc, aby zabezpieczyć zgromadzone oszczędności. 46-latka, chcąc zapobiec utracie pieniędzy, wykonywała wszystkie polecenia oszusta. Zainstalowała na swoim telefonie aplikację do zdalnej obsługi urządzenia i w ten sposób dała przestępcom dostęp do swoich kont. Oszuści wypłacili z rachunków suwalczanki niemal 15 tysięcy złotych. 

Co robić, by nie paść ofiarą oszustów?

Kieruj się rozsądkiem przy dokonywaniu wszelkich transakcji finansowych;

Zachowaj szczególną ostrożność przy atrakcyjnych inwestycjach, bo tą metodą najczęściej działają oszuści;

Jeśli „konsultant” proponuje Ci zainstalowanie oprogramowania typu AnyDesk, możesz być pewien, że to oszustwo. Pracownik banku nigdy nie prosi o zainstalowanie tego typu oprogramowania;

Pamiętaj, tylko posiadacz konta może się do niego logować i wykonywać transakcje. Nigdy nie udostępniaj innym osobom danych do swojego konta bankowego, danych logowania oraz kodów jednorazowych;

Jeśli osobą podająca się za pracownika banku żąda zweryfikowania danych Twoich lub Twojego konta bądź zainstalowania jakiegokolwiek oprogramowania, rozłącz się i zadzwoń do biura obsługi klienta Twojego banku.

 

 

Źródło: Podlaska Policja

Reklama