Reklama

Olimpia Mistrzem Jesieni

„Różnie to bywało tej jesieni, ale przynajmniej zakończenie na plus.  

Pierwsza część meczu rozczarowała. Najlepszą okazję w niej stworzyli goście. W 12 minucie Kondratowicz wjechał w pole karne z lewej strony wygrywając pozycję z P.Kosińskim, ale zatrzymał go wychodzący z bramki Plisiuk. Z naszej strony dobra próba Stypułkowskiego po pół godziny gry – obroniony mocny strzał także z lewej części pola karnego.

Chłopaki nie chcieli się z Wami pożegnać w tym roku bezbarwnym remisem i po przerwie zagrali lepiej. W 53 minucie Lewczuk celował z daleka i bramkarz odbił na róg. Próbował Stypułkowski z ostrego kąta i Kacprowski dwukrotnie zaraz po wejściu na boisko. Obaj nie pokonali bramkarza w tych akcjach, ale za chwilę to uczynią.

W 67 minucie biliśmy róg. Pograli ze sobą Kosińscy – Andrzej dorzucił na krótki, Karol przedłużył za siebie. Na długim piłkę przejął Stypułkowski. Był poza światłem bramki, ale przełożył sobie na lewą nogę i mocno uderzył z 15 metrów. Wydaje się, że Święciński późno dostrzegł w gąszczu zawodników i dlatego nie zatrzymał piłki lecącej do siatki.

Od 72 minuty Warmia grała w osłabieniu. Ukraiński pomocnik Nikołajczuk faulował Kacprowskiego taktycznie na 30 metrze, trzymając go wpół. Już po gwizdku obaj jeszcze się „szczepili”, a sędzia zarządził – żółta dla Kacprowskiego za szarpaninę, żółta dla Nikołajczuka za faul taktyczny, żółta dla Nikołajczuka za odepchnięcie, a więc i czerwona. Już po 3 minutach od tej akcji Janek podwyższył wynik. Dokładnie dorzucił mu Niemczynowicz z prawej strony, a najlepszy strzelec Tura głową z bliska pokonał bramkarza.

Patryk i Janek mieli chrapkę na kolejne bramki, ale w końcówce rajd pierwszego zatrzymał bramkarz, drugi zaś uderzył niecelnie z pierwszej po wrzutce z prawej strony. Doceńmy spory wkład w ten wynik Damiana Plisiuka. Warmia nie odpuściła ostatnich minut i dwa razy była bliska gola kontaktowego. W 88 i 92 minucie Damian wygrał pojedynki w sytuacjach sam na sam, broniąc strzały Kondratowicza i Bukowskiego. Zachował więc czyste konto, a my dzięki temu trzy bezcenne punkty.

Tur Bielsk Podlaski – Warmia Grajewo 2:0 (0:0)

Patryk Stypułkowski 67, Jan Kacprowski 75”

Mecz Tura z Warmią zakończył jesienną turę IV ligi. Mistrzem jesieni została Olimpia Zambrów. Choć w „meczu na szczycie” z wiceliderem Ruchem Wysokie Mazowieckie padł tylko bezbramkowy remis. Z podziału punktów skorzystał ŁKS Łomża, który wygrał w Wasilkowie. ŁKS wskoczył na pozycję wicelidera.

Olimpia Zambrów – MKS Ruch Wysokie Mazowieckie 0:0

Promień Mońki – Hetman Białystok 4:0 (2:0).
 Purta 12’, Czerech 15’, Odyjewski 49’, Purta 72’

 Orzeł Kolno – KS Michałowo 0:2

Krypnianka Krypno – Czarni Czarna Białostocka 0:2 (0:2).
Jaremkiewicz 5’, Gliński 44’

Cresovia Siemiatycze – KS Grabówka 0:2 (0:2).
Barwiejuk samobójcza 14’, Ilczuk 33’

Sparta 1951 Szepietowo – MOSP Białystok 1:2 (1:1).
 

KS Wasilków – ŁKS 1926 Łomża 0:2 (0:0).
 Szymański 67’, Szymański 77’

Tur Bielsk Podlaski – Warmia Grajewo 2:0 (0:0)

Patryk Stypułkowski 67’, Jan Kacprowski 75’

Tabela Keeza IV ligi
1. Olimpia Zambrów 15 38 60-9
2. ŁKS 1926 Łomża 15 37 61-19
3. Ruch Wysokie Mazowieckie 15 37 42-5
4. KS Michałowo 14 33 32-11
5. KS Grabówka 15 27 35-26
6. MOSP Białystok 15 22 24-32
7. Tur Bielsk Podlaski 15 22 31-28
8. KS Wasilków 15 20 28-23
9. Krypnianka Krypno 14 17 24-34
10. Warmia Grajewo 14 17 27-24
11. Promień Mońki 15 17 23-35
12. Czarni Czarna Białostocka 15 17 26-28
13. Orzeł Kolno 15 15 22-34
14. Sparta 1951 Szepietowo 15 11 18-41
15. Cresovia Siemiatycze 15 11 10-40
16. Hetman Białystok 15 1 5-77

Info z meczu i zdjęcie: Tur Bielsk Podlaski

Artykuł Olimpia Mistrzem Jesieni pochodzi z serwisu Podlaski Sport.

Reklama