Reklama

Naciągali na gąbkach

 Środki zapobiegawcze w postaci zakazów opuszczania kraju, poręczenia majątkowe w kwocie 10 tys. zł oraz dozór policyjny zastosowała dzisiaj Prokuratura Rejonowa Białystok Południe w stosunku do podejrzanych o oszustwo 39-letniego mieszkańca Koszalina i jego 24-letniej wspólniczki z Białegostoku…

 Obydwoje zostali zatrzymani we wtorek. Z policyjnych ustaleń wynika, że od ponad roku prowadzili oni w Białymstoku firmę, która handlowała zestawami gąbek. Takie gadżety nieuczciwi handlowcy rozprowadzali poprzez wynajętych akwizytorów, którzy odwiedzali klientów w prywatnych mieszkaniach. Swój towar oferowali także przechodniom na ulicach. Ofiarom namawianym do zakupu okazywali kserokopię fikcyjnej umowy ze stowarzyszeniem w Kazachstanie. Wynikało z niej, że zysk ze sprzedaży przeznaczony jest na pomoc polskim dzieciom w tamtym kraju. W rzeczywistości zarobione w ten sposób pieniądze trafiały do kieszeni oszustów. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że w przeciągu kilkunastu miesięcy ich ofiarami padło przynajmniej kilka tysięcy osób, które ze szlachetnych pobudek wręczyły oszustom co najmniej 200 tys. zł.

Funkcjonariusze z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku, którzy prowadzą postępowanie w tej sprawie z pewnością szczegółowo wyjaśnią jak długo oszuści zajmowali się nieuczciwym handlem oraz ile osób w ten sposób oszukali. Grozi im kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.


POLICJA RADZI:

  • nie wpuszczajmy do mieszkań nieznajomych, których zachowanie budzi jakiekolwiek podejrzenia,
  • każdorazowego żądajmy od osób oferujących jakiekolwiek usługi okazania dokumentu tożsamości, a w przypadku odmowy rezygnujmy z proponowanej oferty,
  • gdy podejrzewamy, że mamy do czynienia z oszustem natychmiast powiadommy Policję.

Reklama