Reklama

Lider się zmierzy z wiceliderem

Last updated Lis 23, 2018

W niedzielę w Gdańsku prawdziwy mecz na szczycie. Co warto wiedzieć o drużynie rywali?

Latem trener Piotr Stokowiec dokonał sporego odmłodzenia kadry. Jeszcze w kwietniu pozbył się najlepszego strzelca Lechii Marco Paixao, który niejednokrotnie dawał się we znakom defensywie Jagiellonii. Z końcem sezonu z kolei drużynę z Gdańska opuścili m.in. Sebastian Mila, Jakub Wawrzyniak, Mato Milos, Simeon Sławczew, Oliver Zelenika, Gerson czy Milos Krasić.

Transfery „do klubu” nie robiły z kolei takiego wrażenia, jak w poprzednich latach. Oprócz zawodników wracających z wypożyczeń Lechię przed sezonem wzmocnili jedynie bramkarz Zlatan Alomerović z Korony Kielce oraz pomocnik Jarosław Kubicki z Zagłębia Lubin. Zmieniło się to dopiero w samej końcówce okna, kiedy z klubem z Gdańska kontrakt podpisali były reprezentant Polski Artur Sobiech (SV Darmstadt), a także reprezentant młodzieżówki Konrad Michalak (Legia Warszawa).

Wszystkie te ruchy kadrowe okazały się trafione, bowiem Lechia Piotra Stokowca jest rewelacją obecnego sezonu LOTTO Ekstraklasy. W pierwszych 15 kolejkach gdańszczanie zdobyli aż 31 punktów i zasłużenie prowadzą w ligowej tabeli. Największą siłą Biało-Zielonych jest szczelna defensywa (15 straconych bramek, najmniej w lidze), a także gra na własnym boisku. Stadion Energa stał się bowiem prawdziwą twierdzą Lechii, która w tym sezonie u siebie jeszcze nie przegrała i zdobyła 17/21 punktów (najwięcej w lidze).

Choć Lechia Gdańsk pod wodzą trenera Piotra Stokowca gra piłkę bardzo wyrachowaną, to jednak w ofensywie ma również kim straszyć. Po odejściu Marco, w świetnej formie jest Flavio Paixao, który z 10 golami jest liderem klasyfikacji strzelców LOTTO Ekstraklasy. Portugalski napastnik jest skutecznie wspomagany przez będącego w wysokiej formie słowackiego skrzydłowego Lukasa Haraslina, a gdy dołoży się do tego jeszcze takich zawodników ofensywnych, jak Patryk Lipski, Michał Mak, Artur Sobiech, Rafał Wolski, Jakub Arak czy Konrad Michalak, okazuje się, że siła rażenia w ataku Lechii jest naprawdę duża.

Warto zaznaczyć, że do niedzielnego spotkania gospodarze podejdą osłabieni. Zawieszony za kartki będzie bowiem jeden z najlepszych bramkarzy rundy – Dusan Kuciak, a także lider gdańskiej defensywy – Błażej Augustyn. W ich miejsce zagrają zapewne Zlatan Alomerović i Steven Vitoria, którzy zrobią wszystko, aby brak dwóch ważnych ogniw obrony Lechii był jak najmniej widoczny.

W niedzielę nie wystąpią także raczej zawodnicy, którzy ostatnio grali lub trenowali w rezerwach gdańskiej drużyny, czyli Grzegorz Wojtkowiak, Milos Krasić, Sławomir Peszko czy Ariel Borysiuk. W ostatnich spotkaniach ligowych Biało-Zielonych brakowało również borykających się z urazami Michała Maka i Patryka Lipskiego, aczkolwiek obaj powinni być już gotowi na zbliżający się mecz o fotel lidera LOTTO Ekstraklasy.

Źródło: jagiellonia.pl