KIEROWALI PO ALKOHOLU I POMIMO ZAKAZU

Reklama

KIEROWALI PO ALKOHOLU I POMIMO ZAKAZU

Data publikacji 23.12.2021

Policjanci z bielskiej drogówki zatrzymali kolejnych kierowców, którzy złamali obowiązujące przepisy. Jeden z kierujących spowodował kolizję i pieszo uciekł z miejsca zdarzenia. Już po chwili był w rękach mundurowych. Okazało się, że ma blisko 3 promile alkoholu w organizmie, ale nie ma uprawnień do kierowania. Kolejny z zatrzymanych mężczyzn jechał elektryczną hulajnogą, również będąc „na podwójnym gazie”. Wczoraj natomiast w ręce mundurowych wpadł 36-latek, który kierował autem pomimo zakazu sądowego. Wszyscy mężczyźni będą tłumaczyć się przed sądem ze swojego postępowania.

We wtorek, po 18 dyżurny, bielskiej komendy otrzymał informację o zdarzeniu drogowym w Dubnie w gminie Boćki. Na miejsce pojechali policjanci z bielskiej drogówki. Mundurowi ustalili wstępnie, że kierujący renault mężczyzna uderzył w zaparkowany na poboczu fiat. Okazało się, że sprawca kolizji porzucił swoje auto i pieszo uciekł z miejsca. Policjanci natychmiast rozpoczęli jego poszukiwania. Chwilę później mundurowi znaleźli 44-latka na jednej z posesji. Okazało się, że mężczyzna jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało, że ma blisko 3 promile alkoholu w organizmie. Mundurowi ustalili ponadto, że kierujący nie posiada uprawnień do kierowania pojazdem, natomiast jego auto nie miało aktualnych badań technicznych. Samochód, którym kierował mężczyzna, został odholowany na parking strzeżony. Mieszkaniec gminy Boćki odpowie za kierowanie pod wpływem alkoholu oraz popełnione wykroczenia.

Kolejny nietrzeźwy kierujący został zatrzymany tego samego dnia w Patokach. Mundurowi z bielskiej drogówki zauważyli na krajowej 66 mężczyznę, który jechał elektryczną hulajnogą bez oświetlenia. Funkcjonariusze zatrzymali kierującego do kontroli. W trakcie sprawdzenia, mundurowi wyczuli od kierującego woń alkoholu. Okazało się, że 42-latek ma w organizmie blisko 1,5 promila alkoholu. Mężczyzna nie pojechał w dalszą podróż, a jego pojazd został przekazany.

Wczoraj, po 15 w gminie Bielsk Podlaski, mundurowi zatrzymali do kontroli kierującego hondą. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że 36-latek ma sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który obowiązuje od zeszłego roku. Pojazd przekazano innej osobie, natomiast postępowaniem mężczyzny zajmie się sąd. Złamanie zakazu sądowego jest przestępstwem, zagrożonym karą pozbawienia wolności do lat 5.

Pomimo policyjnych ostrzeżeń i apeli skierowanych do kierowców, wciąż nie brakuje takich, którzy kierują pojazdami mechanicznymi, będąc pod wpływem alkoholu bądź w inny sposób łamią przepisy ruchu drogowego. Zdarza się również, że ci „nieodpowiedzialni” kierowcy przewożą dodatkowo swoich najbliższych bądź znajomych. Pamiętajmy, że każda osoba, która piła alkohol i wsiada za kierownicę, stwarza ogromne zagrożenie na drodze i może być potencjalnym sprawcą tragedii swojej bądź innych uczestników ruchu drogowego.Ostrzeżenia te nabierają szczególnego znaczenia w okresie okołoświątecznym. Pośpiech w trakcie ostatnich zakupów bądź alkohol podczas świątecznego obiadu mogą być przyczyną tragedii na drodze. Apelujemy do kierowców o ostrożność i rozsądek.

Źródło: Podlaska Policja

Reklama