Reklama

IV Liga. Walec w Bielsku, MOPS zatrzymany

Last updated Paź 29, 2018

„Dziś po Turze przejechał się walec” – tak skomentował mecz jeden z kibiców. Trudno się z nim nie zgodzić. Porażka dotkliwa, bolesna, wstydliwa, ale całkowicie zasłużona. O naszej grze w II połowie najlepiej świadczy fakt, iż przegrywając 0:2 oddajemy pierwszy celny strzał 5 minut przed końcem spotkania. Jako redakcja zdecydowaliśmy, że nie będziemy opisywać szczegółowo meczu, bo dla nas to jak kopanie leżącego. Szkoda zdrowia żeby do tego wracać. Przegraliśmy z rywalem lepszym, który zdominował nas w każdym aspekcie gry. Słowa uznania dla Dawida Ostaszewskiego, który jeszcze kilka miesięcy temu grał w naszej żółto-niebieskiej koszulce, a dziś strzelając nam bramkę nie okazał radości. Szacunek.

Tur Bielsk Podlaski – KS Wasilków 0:5 (0:2)
Dawid Ostaszewski 34, Michał Poduch 43, 60, Dawid Śliwowski 66, 68

Tur: Paweł Bondziul – Krystian Kulikowski, Piotr Kosiński, Andrzej Lewczuk, Kacper Falkowski (80 Mariusz Topczewski) – Patryk Stypułkowski, Damian Szklarz (62 Rafał Kulikowski), Patryk Niemczynowicz, Paweł Zawadzki (73 Mateusz Kwiatkowski), Szymon Pęza (46 Daniel Daniłowski) – Łukasz Popiołek (58 Kamil Fiedorowicz).

Wasilków: Grzegorz Nowajczyk – Adam Butkiewicz (70 Łukasz Wojciechowski), Paweł Naliwajko, Przemysław Panek, Konrad Niegowski (78 Marcin Cieciorko), Karol Styś (65 Damian Decewicz), Michał Poduch, Bartosz Dudziński (78 Krystian Rybnik), Jan Pawłowski, Dawid Ostaszewski (70 Łukasz Rybakowski), Dawid Śliwowski.

Sędziował: Grzegorz Kawałko (Augustów).


W innych meczach kolejki też ciekawie

Sparta Szepietowo strzela 6 bramek

Koniec serii bez porażki Miejski Ośrodek Szkolenia Piłkarskiego. Zwycięski konwój zatrzymał się w Mońkach, gdzie LKS „Promień” Mońki zadał jeden śmiertelny cios.

Źródło: Magazyn Podlaskich Lig