Reklama

Idealne perfumy na walentynki

 

Walentynki to święto miłości. Oczywiście powinniśmy okazywać ją sobie na co dzień, ale w ten szczególny dzień warto nieco bardziej się postarać. Jednym z najczęściej dawanych prezentów są perfumy. W końcu to jeden z najsilniejszych afrodyzjaków! Podpowiadamy, jakie zapachy najlepiej odzwierciedlają płomienne uczucia.

Podarowanie ulubionego aromatu jest zawsze dobrym pomysłem. Są osoby, które przez wiele lat są wierne wyłącznie jednym perfumom, z którymi się utożsamiają. Nie warto wtedy na siłę kupować czegoś wymyślnego – lepiej pokazać, że naprawdę znamy swoją drugą połówkę i jej gust.

Eksperymenty są za to wskazane w przypadku, gdy partner czy partnerka chętnie sięgają po nowości. Świat wonnych flakoników jest niezwykle bogaty i łatwo się pogubić wśród setek różnych nut zapachowych. Na walentynki zdecydowanie najlepsze będą te ciepłe, bliskoskórne i rozpalające zmysły. Co prawda specjaliści do tej pory nie udowodnili, czy syntetyczne zapachy mają taki sam realny wpływ na odbiór drugiego człowieka, jak feromony. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieje grupa aromatów, które jednogłośnie są uznawane za romantyczne i rozpalające namiętność.

Perfumy kwiatowe

Wbrew pozorom są dobre zarówno w przypadku mężczyzn, jak i kobiet. Warto szukać kompozycji z jaśminem oraz tuberozą czy innymi białymi kwiatami. Charakteryzuje je intensywna i wręcz obezwładniająca woń. Zazwyczaj są na tyle mocne, że wystarczy kropla, aby otoczyć się miłosną mgiełką. Zwłaszcza jaśmin budzi pożądanie. Nie dosyć, że proces pozyskania z niego olejku jest czasochłonny, przez co składnik należy do dosyć drogich i luksusowych, to jeszcze kontakt z nim powoduje prawdziwą euforię. Perfumeria internetowa  MakeUp.pl ma w swojej ofercie mnóstwo perfum z tej kategorii.

Perfumy z przyprawami korzennymi

Rozgrzewające przyprawy to kolejna zmysłowa grupa zapachów. Wiele osób uważa, że tego typu aromaty nadają się wyłącznie na jesień i zimę, bo są za ciężkie w odbiorze w inne pory roku. Tak naprawdę to kwestia indywidualna, a okazja taka, jak walentynki, jest idealna, żeby w związku pojawiło się nieco pikanterii. Jakich składników szukać we flakonikach? Cynamon, kardamon, imbir, pieprz (czarny czy różowy) lub wanilia potrafią rozpalić zmysły do czerwoności!

Perfumy z piżmem, ambrą czy sandałowcem

Piżmo jest dosyć słodkie i mydlane, wiele osób określa je jako odurzające. Perfumiarzom znane jest od wieków – przygotowywano z niego eliksiry miłosne czy mikstury wzmagające popęd seksualny.

Ambra jest nieco bardziej sensualna i delikatna. Jej woń kojarzy się z rozgrzanym ciałem czy aurą flirtu na wakacyjnej plaży.

Sandałowiec to z kolei zapach typowo drzewny, przyjemny, rozpalający. Jednocześnie ma właściwości kojące – z tego względu to bardzo dobry perfumeryjny wybór, ponieważ minimalizuje ryzyko bólu głowy.

Walentynki to także dobry moment na spróbowanie perfum typowo orientalnych, na przykład z agarem (czyli oudem) w roli głównej. To woń na tyle charakterystyczna i przeszywająca, że nie da się jej pomylić z żadną inną. Za zachętę niech posłuży fakt, że w krajach arabskich składnik ten utożsamiany jest z… viagrą.