Reklama

HANSEN: SKUPIAMY SIĘ NA NASZYM SPOSOBIE GRY

– Moja bramka z pewnością zakończyła to spotkanie. Prowadziliśmy 2:0 i to normalne w takiej sytuacji, że jest się pod pewną presją. Trzecia bramka zamknęła mecz – powiedział po zwycięstwie nad Koroną Kielce (3:0) skrzydłowy Jagiellonii Białystok, Kris Hansen.

– Oczywiście, że my również sprawdzamy tabelę i wyniki innych drużyn. Czy i jak to na nas wpływa? Nie wiem. Skupiamy się na naszym sposobie gry. Czułem, że każdy z nas był skupiony na dzisiejszym spotkaniu, a to jest bardzo ważne – mówił Norweg.

– Mamy przykre wspomnienia z prowadzeniem w meczu, kiedy musieliśmy się mierzyć z pewnymi trudnościami i traciliśmy bramki. Może więc mieliśmy gdzieś z tyłu głowy, że po objęciu prowadzenia trzeba myśleć o obronie. Przy stanie 2:0 zrobiło się nieco pewniej w naszych szeregach, udało się nam nie dopuścić do straty bramki. Są w meczach chwile, które po prostu musisz przetrwać. Dzisiaj również tak było, kiedy potrzebowaliśmy przechwycić piłkę i utrzymać ją przez dłuższy czas. Broniliśmy dobrze i wyszliśmy obronną ręką z trudnych momentów – stwierdził autor bramki na 3:0.

– Atmosfera podczas dzisiejszego meczu była wyjątkowa, podobnie jak na poprzednich spotkaniach domowych. Kibice są wspaniali, bardzo doceniamy ich doping. Bardzo dobrze gra się przy takich trybunach. Mamy dla kogo grać. Ostatni mecz sezonu z pewnością dostarczy wielu emocji – zakończył.

Reklama

Reklama