Filmowa kariera Smarta fortwo

Samochód zdążył już zagrać wóz policyjny inspektora Clouseau w „Różowej Panterze”, pozwolił Tomowi Hanksowi wymknąć się niebezpieczeństwu w „Kodzie Leonarda Da Vinci”, a także idealnie sprawdził się jako pojazd „właściciela” Garfielda – Jona Arbuckle’a – w drugiej części przygód szalonego kota.
Teraz smart fortwo występuje w roli Amora: to on połączy ze sobą dwoje zakochanych w nowym filmie w reżyserii Ridleya Scotta zatytułowanym „A Good Year.” Zdobywca Oskara Russell Crowe gra tu opętanego żądzą zrobienia kariery doradcę inwestycyjnego, który na nowo odkrywa uroki prostego życia w Prowansji, gdzie spotyka prawdziwą miłość.
„A Good Year” wchodzi na ekrany polskich kin 10 listopada. Życie Maxa Skinnera (w tej roli Russell Crowe) wywraca się do góry nogami, kiedy wyjeżdża do Francji sprzedać winnicę, którą w spadku pozostawił mu stryjeczny dziadek. Podróż Maxa po drogach Prowansji symbolizuje początek nowego życia. Ale odnoszący do tej pory same sukcesy biznesmen zda sobie z tego sprawę dopiero znacznie później. Najpierw czekają go zmagania z układem nawigacji satelitarnej, potem niemal potrąca atrakcyjną młodą Francuzkę – Fanny (Marion Cotillard). W końcu, dzięki smartowi fortwo dochodzi do ponownego spotkania: Fanny rozpoznaje samochód przy wjeździe na winnicę – a miłość dostaje drugą szansę. Wtedy szef proponuje Maxowi wejście do spółki. Główny bohater musi podjąć życiową decyzję: zostać w Londynie, czy porzucić świat biznesu?
To co najważniejsze Film – komedia romantyczna – niesie przesłanie, które brzmi: pieniądze szczęścia nie dają, liczy się to, co zrobisz ze swoim życiem. „Bohater przekonuje się, że świadoma rezygnacja z pewnych rzeczy przynosi mu prawdziwą joie de vivre – radość życia”, wyjaśnia Anders Sundt Jensen, Dyrektor ds. Marketingu i Sprzedaży smarta. „Zostawiając za sobą dawne życie, rozpoczyna nowe, w czym pomaga mu smart fortwo. Wkrótce odkrywa zalety auta – symbolu nowej drogi życia, na którą wstąpił. To, co na pierwszy rzut oka wydaje się niepozorne, od środka potrafi wyglądać naprawdę imponująco. Wnętrze samochodu, zajęte jedynie przez dwa fotele, oferuje kierowcy większą swobodę ruchów, na przykład podczas parkowania. Krótko mówiąc: nasz produkt, nasza marka, idealnie oddają fabułę filmu”. W filmie wyreżyserowanym przez gwiazdę kina, Ridleya Scotta, smart fortwo często znajduje się w oku kamery. Czy to na krętych drogach wiejskich, czy zatłoczonych parkingach – „zielona błyskawica” klasy miejskiej nieodmiennie robi wielkie wrażenie.
Podwójny debiut smarta Film odzwierciedla nową strategię komunikacji marki smart – „ukierunkowanego marketingu” – polegającą na umiejscowieniu produktu w odpowiednim kontekście, a co za tym idzie zminimalizowaniu efektu rozmycia przekazu reklamy w mediach na rzecz bezpośredniego oddziaływania na klienta bądź potencjalnego klienta, co w efekcie ma zapewnić zintegrowaną obecność marki w Europie. W przypadku „Różowej Pantery”, smart zorganizował wyjątkowy konkurs, którego runda wstępna odbyła się w internecie, zaś finałowy wyścig zorganizowano na trasie obejmujące autentyczne plenery, w których kręcono ten obraz. Grze towarzyszyła rozbudowana kampania PR.
autor: Bstok.pl
Źródło Smart

Reklama