Białystok - Miejski Portal Informacyjny Białystok

OGŁOSZENIA
FOTO
KINO
WIADOMOŚCI 
WTOREK, 28 lutego 2017Imieniny: Ludomira, Makarego, Wiliany
Bstok.pl Humor - Dowcipy
  Humor - Dowcipy:

Losowo wybrane Dowcipy:

    - Co jest gorsze: choroba Parkinsona czy Alzheimera?
- Właściwie to wszystko jedno, czy sie wyleje piwo czy zapomni gdzie się je postawiło...
    dział: Głupie

    Przyjeżdża chłop wozem do wsi i woła:
- Węgiel przywiozłem!
Na to koń który prowadził wóz odwraca się i mówi:
- Tak, kurde, ty przywiozłeś węgiel!
    dział: O rolnikach

    Chcę z Tobą pojść do łóżka, chcę być z Tobą cały tydzień, sprawię że się spocisz: TWOJA GRYPA =]
    dział: Śmieszne smsy

    Na którymś wykładzie na środku sali, w sposób tajemniczy i niewyjaśniony, znalazł się pet. Do sali wchodzi pan major, zauważa peta i pyta:
- Czyj to pet?!
Odpowiada mu grobowa cisza, więc pyta znowu:
- Czyj to pet?!!
Znowu odpowiada mu grobowa cisza, pan major nie daje za wygrana i pyta po raz trzeci:
- Po raz ostatni pytam, czyj to pet?!!!
Tym razem otrzymuje odpowiedz:
- Niczyj, można wziąć!
    dział: Studenci

    Ginekolog do pacjentki:
- Ma pani nadżerkę.
- Świnia, powiedział, ze tylko poliże!!!
    dział: O lekarzach

    Do spowiedzi przychodzi kobieta:
- Proszę księdza uprawiałam miłość francuską, wiem, że zgrzeszyłam i bardzo tego żałuję...
- No tak, pierwszy raz spotykam się z tym grzechem. Czy może pani przyjść jutro po pokutę?
- Tak mogę.
Spotkał się ksiądz wieczorem z księdzem proboszczem i pyta:
- Księże proboszczu, ile ksiądz daje za miłość francuską?
- Przeważnie 50 dolarów, ale Ty możesz się targować...
    dział: Kawały dla dorosłych

    Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocałuj mnie jak Romeo piękną Julię...
- A jak to się robi?
- Hmm... a może przytul jak Abelard swą Heloizę...
- A to jak?
- Jak?! Srak! Czytałeś ty coś w ogóle?
- Tak, 'Naszą szkapę'. Ugryźć cię może w dupę?
    dział: Małżeństwo

    Pani w przedszkolu pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki.
Szarpie się, męczy, ciągnie. No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią...
Uuuf, zeszły!
Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść...
Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko:
- ...bo to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty.
Wciągają, wciągają... Weszły.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach...
    dział: Głupie

O portalu  |  Prywatność  |  Statystyki  |  Kontakt  |  Reklama